2 marca o godzinie 18:00 dojdzie do starcia Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok.Faworytem tego spotkania są oczywiście gospodarze.Należy jednak pamiętać,że to jest nasza Ekstraklasa.Wiem,że na pierwszy rzut oka jest to słaby argument,ale każdy kto śledzi tą ligę powinien przyznać mi rację.Drużyna z czuba tabeli potrafi przegrać z drużyną,która broni się przed spadkiem.Niektóre drużyny wygrywają a potem za tydzień przegrywają z zespołem,który tydzień wcześniej poniósł porażkę.Spodziewam się przewagi Legii,która powinna zostać udokumentowana bramką.Obrona Jagiellonii to nie jest pewny punkt tego zespołu.Strzelenie gola temu zespołowi nie jest trudnym zadaniem.Wielce prawdopodobne jest,że obrona gości pogubi się,kiedy będzie atakowana przez gospodarzy.Jest jednak druga strona medalu.Białostocki zespół ma w swoim składzie graczy,którzy potrafią zrobić zamieszanie.Prostopadłe piłki Quintany mogą przyprawić o szybsze bicie serca kibiców Warszawskiego zespołu,których będzie mniej niż zwykle,ponieważ trybuna północna została zamknięta.Wydaje mi się,że Jaga nie boi się teoretycznie mocniejszych od siebie.Pokazała to już nie raz.Przykładem może być fakt,że 2 ostatnie wyjazdowe starcia z Legią to wygrana i remis białostoczan.W rundzie jesiennej podopieczni Piotra Stokowca rozgromili na własnym obiekcie Wisłę Kraków.Wynik 5:2 musi robić wrażenie.Na wyjeździe było 1:1.Lech również poległ w Białymstoku.Legia akurat wygrała 3:2,ale Jaga zagrała wtedy dość asekurancko.Byłem zdziwiony,bo liczyłem na odważniejszą grę u siebie.Takiej ostrożniej gry spodziewam się w niedzielę.Efekt powinien być podobny.Nie próbuje typować kto wygra.Jagę stać na niespodziankę.Obstawiam over 2,5.

