Kolejna odsłona ligwego klasyku tym razem w 34 kolejce obecnego sezonu. Legia z 36 punktami zajmuje 3 miejsce w tabeli, a Lech mając punkt więcej jest wiceliderem i ma tyle samo punktów co liderująca Jagiellonia. Mecze między tymi zespołami zawsze są bardzo wyrównane i przy obecnych (bardzo wysokich) formach obydwu klubów możemy spodziewać się, że i tym razem będzie podobnie. Jest jednak kilka czynników według, których moim zdaniem to stołeczny zespół będzie górą. 1) Przyglądając się historii bezpośrednich spotkań widać, że Legia ostatnio ma patent na Lecha (wygrała 4 z 5 ostatnich meczów, przegrywając tylko najmniej istotny mecz o superpuchar). 2) Można wspominać, że Legia nie szaleje w meczach przed własną publicznością, ale można być pewnym, że mobilizacja i doping fanów przeciwko temu rywalowi, okaże się faktycznie 12tym zawodnikiem Legii. 3) Kadrowo Legia jest wyraźnie mocniejsza od Lecha, a w tym nie zagra prawdopodobnie Jevtić, który dawał bardzo dużo zespołowi. Ostatecznie myślę, że 3 punkty zostaną w Warszawie.

