Legia nie ma w ostatnim czasie dobrego bilansu z Czarnymi Koszulami, ale mimo wszystko myślę, że podopieczni Skorży wygrają dziś lekko, łatwo i przyjemnie. Legia usadowiła się na pozycji lidera, a że w Śląsku ogromna zadyma, szansę na mistrzostwo są ogromne. Na mecz z Polonią nie trzeba nikogo mobilizować. Kibice też tłumnie stawią się i będą wspierać swoich ulubieńców. W Polonii było już bardzo gorąco po porażkach z Widzewem i Bełchatowem. Czarne Koszule wygrały ostatni mecz z Jagą, ale nie jest to żaden wyczyn, bo Jaga jest dramatycznie słaba. Skorża będzie mieć do dyspozycji wszystkich zawodników i jak sam mówi - kłopot bogactwa. Zupełnie inaczej wygląda to w Polonii. Za kartki pauzować musi Baszczyński, który zawsze był pewnym punktem i bardzo trudno będzie go zastąpić. Ponadto nie zagrają Trałka i Coutinho. Do gry powinni być gotowi Jeż i Sultes, ale nie sądzę, by byli w wysokiej formie. Uważam ponadto, że Skorża perfekcyjnie ustawi swój zespół, a jego podopieczni zrealizują nakreślony plan i obnażą wszystkie słabości rywala. Nie widzę tu innego wyniku, jak pewne zwycięstwo Legii.

