Nie da się ukryć, że Legia Warszawa na krajowym podwórku w tym sezonie była najlepsza, wczoraj natomiast zostało to potwierdzone bowiem Lech nie wygrał swojego meczu i Legia zdobyła tytuł Mistrza Polski. I teraz jest zagadka, wiadomo, że Legia grając u siebie z Ruchem jest zdecydowanym faworytem, teraz jednak pytanie brzmi jak podejdzie Legia do tego spotkania? Czy nie za bardzo świętowała czy jednak zagrają swoją piłkę i tak jak w poprzednich spotkaniach rozstrzygną mecz na swoją korzyść. Osobiście myślę, że czasu na świętowanie zbytnio piłkarze Legii jeszcze nie mieli i dziś będą chcieli przed własną publicznością to zrobić, wcześniej jednak efektownie wygrywając z Ruchem Chorzów. Legia w ostatnim czasie owszem miewała kłopoty w spotkaniach z Ruchem ale w meczach w Chorzowie, u siebie Legia wygrywała w ostatnich latach. Nie licząc spotkania z 2011 roku gdy Ruch wygrał po golach Piecha 3-2 w lidze Legia u siebie wygrywała: 04.12.13 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 2 : 0 02.12.12 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 3 : 0 07.04.12 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 2 : 0 02.04.11 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 2 : 3 31.10.09 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 2 : 0 30.05.09 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 4 : 1 04.11.07 TMO Legia Warszawa Ruch Chorzów 2 : 0 Jak widzimy były to dość pewne zwycięstwa, minimum różnicą dwóch goli, taki też przewiduję scenariusz również dziś, grając zwycięstwo Legii z handicapem bramkowym. Warto zauważyć, że sporo meczów Legia z Ruchem u siebie wygrywała do zera. Dziś taka sytuacja również może mieć miejsce bowiem jak wiemy Henning Berg zdecydowanie poprawił grę obronną Legii w 7 meczach z 12 (nie liczę spotkania z Jagiellonią) Legia zagrała na zero z tyłu. Co również warto zauważyć, to to, że Legia w 4 ostatnich meczach u siebie nie straciła gola wygrywając z Lechem (1-0), Zawiszą (3-0 i 2-0) oraz Wisłą (5-0). Ruch natomiast na wyjazdach gra ostatnio w kratkę i bezkompromisowo. Zwycięstwa ze Śląskiem (3-2), Wisłą (1-0) i Zawiszą (3-0) przeplatają porażkami z Pogonią (1-3) i z Górnikiem (0-2). Warto również zauważyć, że trener Berg ma zdecydowanie lepszą sytuację kadrową bowiem jedynie Guilherme dzisiaj nie zagra. Ruch natomiast radzić sobie musi bez Bartosza Brodzińskiego, Artura Gieragi, Martina Konczkowskiego, Jakuba Kowalskiego i najprawdopodobniej Daniela Dziwniela. Podsumowując liczę, że Legia dziś pokaże klasę i w dobrym stylu przypieczętują swój kolejny tytuł mistrzowski. Myślę, że warto spróbować w tym meczu zagrać mimo wszystko zwycięstwo Legii z handicapem bramkowym.

