W dniu dzisiejszym mamy rewanżowe spotkanie Ligi Mistrzów, Legia kontra Steaua. Tak naprawdę ciężko tu wskazać faworyta. Jak dla mnie szanse obu drużyn są wyrównane jeśli chodzi o awans. Jest tu dziś wiele czynników mogących wpłynąć na wynik. Przede wszystkim czy Legia podoła presji. Po remisie 1:1 w 1 spotkaniu, szanse Legii gdzie nie była faworytem - wyrównały się do 50%. Wiadomo gra przed własną publicznością to już co innego niż wyjazd. Martwic może fakt zamknięcia Żylety- czyli serca dopingu wojskowych. Ale doping będzie się niósł i tak na całej Pepsi Arenie. Ważne jak zagra Mistrz Rumunii, czy od razu zaczną ofensywnie, czy bardziej będą chcieli sprawdzić dyspozycję piłkarzy Urbana i pomału rozpracować defensywę. No i jak przede wszystkim zagrają wojskowi? Wiele pytań i wiele wątpliwości. Faworyta jak pisałem dla mnie nie ma. Szanse są równe. Serce wiadomo zostaje przy Legii ale Steaua jet naprawdę bardzo silnym zespołem. Oni również łatwo nie popuszczą w dzisiejszym spotkaniu. Kto wie czy nie zagra dziś w ich składzie Vlad Chirichesa- poniekąd talizman Rumunów. To by była dodatkowo siła Steauy. On wraz z Szukałą to najlepsza para stoperów w lidze rumuńskiej, piłkarze Legii mieliby wtedy ciężko przed polem karnym. Trener Regecampf na pewno równie dobrze jak Urban rozgryzł nasz zespół i wie czego spodziewać się przed rewanżem. Jak powinna zagrać Legia? Ofensywnie, nie mogą się cofać i liczyć na ewentualne kontry. Dobrze gdyby od 1 minut zagrał Kosecki, czasem próbuje sam "pociągnąć akcję", nie zawsze mu to wychodzi, ale próbować trzeba. Szybkie ataki skrzydłami i dużo gry piłką. Przed tygodniem było widać że i przyciśnięci Rumuni potrafią się pogubić. Przede wszystkim co łatwo powiedzieć, zagrać z głową i nie myśleć o awansie aż do zakończenia spotkania. Fakt różnica ponad 7 mln za awans do LE a LM jest wielka ale póki co mamy wtorek i 90 minut spotkania. Wojskowi pokazali że nie są łatwym rywalem, i mam nadzieję że dziś to udowodnią. Stawiam na remis, mam nadzieję bezbramkowy.

