Legii wystarcza 0:0 i Urban może przygotować podobną taktykę jak na rewanż z Molde, gdzie Legia również miała 1:1 w pierwszym wyjazdowym meczu. Legia w meczach pucharowych rozczarowuje i poza meczem w Walii strzela b.mało bramek. Steaua też nie jest już tą Steauą z poprzedniego sezonu, brakuje najlepszego strzelca, który został sprzedany do Sevilli, a który był królem strzelców rumuńskiej ekstraklasy. Legia wie jak wielkie nadzieje wiążą Polacy w naszym kraju i ta stawka i to brzemię może ciążyć szczególnie na poczynaniach ofensywnych. W bramce jest b.dobry Kuciak, który może okazać się zaporą nie do przejścia, albo bardzo trudną do przejścia. Para Rzeźniczak Dossa Junior b.dobrze zaprezentowała się w pierwszym meczu i teraz myślę, że będzie podobnie. Legia gra na jednego napastnika(Dvashvili jest na ławce)co też sugeruje, że Legia długo nie chce stracić bramki, a samemu coś ewentualnie potem strzelić. 0:0 i każde domowe zwycięstwo otwiera bramy raju. Nie powinniśmy zobaczyć wiele sytuacji bramkowych ze strony Legii, a w bramce b.dobrze po raz kolejny powinien bronić słowacki bramkarz.

