Legia po rywalizacji w eliminacjach Ligi Mistrzów musi się przestawić na polską Ekstraklasę.Dziś na Łazienkowską przyjeżdża Widzew,czyli jeden z najpoważniejszych kandydatów do spadku. Legia w środę wygrała w Walii 3:1,ale każdy kto oglądał ten mecz widział,że gra Legii była słaba.Zwłaszcza pierwsza połowa,w której Walijczycy kompletnie zdominowali Polaków.Na szczęście dla Legii w drugiej połowie szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść Legii.Mimo wszystko uważam,że może to być dobre przetarcie dla Legii.Wiadomo,że to był pierwszy oficjalny mecz,a w nim dyspozycja zawsze jest pewną niewiadomą dla zawodników i trenerów odnośnie formy zespołu.Na pewno gry towarzyskie nie zastąpią meczu o stawkę. W Legii ciągle nieobecnych jest kilku zawodników.Kontuzje leczą Suler,Ojamaa oraz Inaki Astiz.Pozostali piłkarze są gotowi do gry.Jednak Legia ma szeroki skład,co w warunkach polskiej ligi nie jest powszechne.Szansę na debiut może otrzymać wypożyczony Raphael Augusto.Biorąc pod uwagę ostatni mecz,z dobrej strony pokazali się Kosecki,Kucharczyk i Furman.Na pewno zawiedli Helio Pinto czy Radović,których Urban zmienił już w przerwie podczas meczu z Walijczykami.Na dobrym poziomie zagrał Marek Saganowski. Widzew,jak praktycznie co roku przystępuje do rozgrywek w roli faworyta do spadku.W poprzednim roku efekt był taki,że po kilku pierwszych kolejkach był nawet liderem.Wydaje mi się,że już jednak w tym roku może być trudniej.Z Widzewem pożegnało się kilku kluczowych piłkarzy,jak Łukasz Broź czy Mariusz Stępiński.Również Thomas Phibel jest już jedną nogą poza klubem.Oprócz nich z Widzewa odeszli Sebastian Dudek,Radosław Bartoszewicz, Ben Dhifallah czy Dino Gavrić.Transfery do klubu były ograniczone ze względu na zakaz transferowy.Stąd postawiono raczej na młodych zawodników w kompletowaniu składu. Wyniki sparingów przeciętne,ale rywale też nie byli mocni.Widzew wygrał tylko z Mazovią i Sokołem Aleksandrów,czyli drużynami z niższych lig.Remisy z Omonią Nikozja oraz Niecieczą oraz porażka z Wisłą Płock.Na pewno te wyniki nie są imponujące,ale jak mówiłem,sparingi często nie przekładają się na rzeczywistość ligową. W tym spotkaniu nie będę szukał niespodzianki.Legia z pewnością jest lepszym zespołem,co widać m.in. po wynikach ubiegłego sezonu.Jestem przekonany,że "Legioniści" nie będą grali tak jak w pierwszej połowie meczu z The New Saints.W dodatku Legia jest praktycznie pewna awansu,dlatego nie może być mowy o oszczędzaniu zawodników przez Urbana. Jestem ciekaw postawy Widzewa,z którego wyrwano kilka czołowych ogniw.Postawiono na młodych,ale przynajmniej w pierwszych kilku kolejkach będzie im ciężko.W poprzednim sezonie Legia wygrała tylko 1:0 u siebie.teraz wydaje mi się,że gospodarze są silniejsi,a goście słabsi.Dlatego skłaniam się ku zwycięstwu Legii z handicapem.

