Na zakończenie 16 kolejki angielskiej Premier League dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ekipy Leicester i Chelsea Londyn. Niewielkim faworytem u bukmacherów są goście ale kurs na nich wystawiony uważam, ze spore value i zamierzam z niego skorzystać. Gospodarze z dorobkiem 32 oczek plasują się na 3 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory zaledwie 15 punktów i zajmują 16 miejsce. Drużyna Leicester to rewelacja tego sezonu. Mają tylko oczko straty do lidera, zatem jeśli zdołają dzisiaj wygrać to wskoczą na 1 pozycję. Podopieczni C. Ranieriego grają bez żadnego kompleksu wobec teoretycznie mocniejszych rywali. Jedyną porażkę jaką ponieśli była przegrana z Arsenalem u siebie 2-5. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przedostatniej rundzie "Lisy" zremisowały 1-1 przed własną publicznością z Manchesterem United. Zatem grając przeciwko potentatom nie jest aż tak dobrze. Ogólny bilans meczy na własnym stadionie Leicester wynosi 4-2-1, co daje im 5 miejsce w lidze. Natomiast jeśli chodzi o Londyńczyków to z pewnością jest to największe rozczarowanie, chyba nawet w Europie. Mistrz Anglii cały czas balansuje na granicy wytrzymałości zarówno kibiców, jak i szefów "The Blues". Po skromnym wygraniu z Norwich 1-0 u siebie, następnie bezbramkowo zremisowali w derbach z Tottenhamem, a także ograli Porto w LM i kiedy wydawało się, że wszystko zaczyna się stabilizować nagle zimny prysznic w postaci przegranej z Bournemouth 0-1 na Stamford Bridge. Biorąc pod uwagę dyspozycję Chelsea z pewnością nie ma sensu przytaczać przed tym starciem żadnych statystyk z poprzednich sezonów pomiędzy tymi klubami. Liczę jednak na to, że piłkarze J. Mourinho w końcu zaczną grać na miarę swoich możliwości, wierzę również że podobnie jak w meczu w LM będą potrafili się w pełni zmobilizować. Gospodarze pod wodzą byłego trenera Chelsea za wszelką cenę będą chcieli pokazać swoją wyższość, co niekoniecznie musi im wyjść na dobre. Absencje: Leicester - De Laet (8/1). Chelsea - niepewni gry są Cahill (10/1), Falcao (9/1).

