41 kolejka The Championship. Leicester City od 2004r nie gra w Premier League i w tym sezonie także nie zanosiło się na awans. Jednak kiedy Leicester zajmował ostatnią pozycję w tabeli, do klubu przyszedł Sven-GA¶ran Eriksson który w miarę poukładał grę tej drużyny, ściągnął też klasowych piłkarzy (choć większość tylko wypożyczył). Diomansy Kamarę z Fulham, Brumę z Chelsea, Daviesa z Aston Villi, Bednara z West Bromwich, Ricardo z Betisu, Bambe z Hibernianu, Yki Abe z Urawy Red Diamons, Vassela z Man.City i Yakubu z Evertonu jako chyba największą gwiazdę tej drużyny. Leicester to powiedzmy sobie szczerze drugi Manchester City, tyle że występują szczebel niżej. Duże pieniądze, duży stadion, ogromne nadzieje i marne (choć coraz lepsze) wyniki. Wydaje się, że będą mieli w tej kolejce łatwe zadanie. Leicester w ostatnich 5 meczach zdobył 7 punktów. Przegrali z QPR (lider), z Norwich (2 miejsce) i z Portsmouth. Słabszych rywali odprawiają z kwitkiem. Ze Scunthorpe 3:0, z Derby 2:0, z Barnsley 4:1, a w ostatniej kolejce rozgromili Burnley 4:0. Drużyna Leicester jest szczególnie mocna u siebie, zajmują 3 miejsce pod względem wygranych w domu. W 20 meczach strzelili 39 bramek. Crystal Palace z drugiej strony walczy o utrzymanie i mają na razie bezpieczną przewagę 5 punktów nad strefą spadkową. Crystal Palace jest najgorszą drużyną wyjazdową w tym sezonie. W 20 meczach zdobyli tylko 6 punktów (1 wygrana + 3 remisy), strzelając tylko 14 bramek, tracąc 43. W ostatniej kolejce ulegli Ipswich 1:2. W tym roku na wyjeździe jeszcze nie zdobyli żadnego punktu. Dla mnie pewna wygrana gospodarzy.

