W meczu 27 serii angielskiej Premiere League Leicester zmierzy się na własnym stadionie z Hull City. Gospodarze mieli kryzys i to wyraźny. Jeszcze nie tak dawno byli blisko strefy spadkowej. Było to efektem kolejnych porażek jakie ponosiły popularne Lisy. Oglądając ich ostatni mecz przecierałem jednak oczy ze zdumienia. Wydawałoby się, że po zwolnieniu Ranieriego drużyna będąca w dołku będzie tłem dla Liverpoolu a tu wręcz przeciwnie. Liverpool nie miał czego szukać z Leicester. Gospodarze stłamsili faworyzowanego rywala i odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:1. Już wcześniejszy mecz w Lidze Mistrzów z Sevillą przegrany jednak 1:2 był zwiastunem tego, że w Leicester idzie ku lepszemu, ale mecz z Liverpoolem to był znów mistrzowski Leicester. Co natomiast można powiedzieć o gościach. Otóż grają w kratkę. Ostatnio zremisowali z Burnley u siebie 1:1, wcześniej ulegli 2:0 Arsenalowi, ale też pokonali Liverpool 2:0. Hull na wyjeździe ma bilans 1-2-10, a zatem tylko 5 oczek zdobyli na obcych stadionach. Zajmują obecnie przedostatnią lokatę w tabeli. Jeżeli Leicester zagra z taką determinacją i zaangażowaniem jak z Liverpoolem to jestem przekonany, że zdobędzie w tym meczu 3 punkty.

