27. kolejka Premier League to szansa na poprawę nastrojów dla mistrza kraju Leicester. W sobotę na King Power Stadium przyjeżdża bowiem przedostatni w tabeli Hull City. Gospodarze po zwolnieniu Claudio Ranieriego niespodziewanie wygrali w poprzedniej kolejce z Liverpoolem, pokazując momentami formę z poprzedniego sezonu. Być może Craig Shakespeare, wcześniej pracujący jako asystent Ranieriero, tchnął w drużynę nowego ducha i teraz możemy spodziewać się, że zaczną grać jak na mistrza Anglii przystało. Hull w ostatnich jedenastu meczach wyjazdowych w lidze i pucharach poniósł dziesięć porażek i zaledwie jeden mecz zremisował. Leicester z kolei na 24 punkty zdobyte w tym sezonie aż 21 zdobyło przed własną publicznością na King Power Stadium. Warto zwrócić uwagę, że gospodarze nie maja żadnych problemów kadrowych a na liście nieobecnych w ekipie gości znajdują się Davies, Dawson, Keane, Henriksen, Evandro i Maguire. Przed własną publicznością Leicester powinno wygrać ze słabym i osłabionym kadrowo Hull.

