marsylia po odpadnieciu z LM w meczu z man utd skupia sie juz tylko na lidze i jest głownym konkurentem dla rewelacyjnego lille. to własnie miedzy tymi druzynami powinna rozstrzygnac sie rywalizacja o tytuł nad sekwana. narazie blizej jest zespol obraniaka, ktory wczoraj pewnie odniosł zwyciestwo i przynajmniej do dzisiejszego wieczora powiekszył przewage nad marsylia do 7 oczek. ta przewaga powinna jednak wrocic do poziomu 4 oczek, bo podopieczni deschampsa udaja sie do przedostatniego w tabeli lens. gospodarze w tym sezonie graja słabo i w tabeli wyprzedzaja tylko najsłabsze arles, a do bezpiecznego 17 miejsca traca 4 pkt. w dzisiejszym meczu nie daje im zbyt wiele szans. okrojony skład gospodarzy (bez Davida Polleta, Francka Queudrue i Stevena Joseph-Monrose) bedzie musiał sie przeciwstawic obroncy tytułu, ktory ostatnio notuje dobre wyniki (m.in wygrana w prestizowym meczu z PSG). lens przebudzilo sie w ostatniej kolejce w meczu z montpelier (wysoka wyjazdowa wygrana 4-1) po serii bezbarwnych i słabych wystepów, jednak nie uwazałbym to jako powrot do formy Les Sang et Or lecz tylko pojedynczy pozytywny wyskok. i choc na Stade Felix Bollaert marsylczykom gra sie trudno (wygrali tu zaledwie 3 z ostatnich 15 meczy) to uwazam ze na tym etapie rozgrywek i z taka forma powinni do domu przywieźć komplet pkt. licze na udany rewanz marsylii za pierwsza runde (niespodziewany remis 1-1 u siebie) i utrzymania kontaktu z liderujacym Lilli

