Mecz 1/8 finału Pucharu Francji pomiędzy Lens (League 2) i Epinalem (National). Mój typ na to spotkanie to zwycięstwo gospodarzy, czyli Lens. Epinal to drużyna, która na co dzień występuje w 3 lidze francuskiej i zajmuje tam przedostanie miejsce. Nie jest to zbyt dobre położenie nawet przy dwóch zaległych meczach ponieważ z ligi spada sześć drużyn. Ich słabą dyspozycję potwierdza choćby to, że w lidze wygrali zaledwie 2 z 22 rozegranych spotkań. Jeśli chodzi o mecze na wyjazdach sytuacja wygląda podobnie. Jednak tu należy wspomnieć o pewnym fakcie - Epinal na wyjazdach stracił aż 22 bramki w 12 meczach. Jak widać goście nie są rywalem z najwyższej półki ale sprawili największą niespodziankę rozgrywek, a mianowicie wyeliminowali w rzutach karnych wielki Lyon. Później natrafili na Nantes i również po jedenastkach awansowali do kolejnej rundy. Goście mają patent na "wielkich"? Moim zdaniem tylko na swoim boisku i nie poradzą sobie na bardzo pojemnym stadionie byłego klubu Jacka Bąka (na który czeka ich 500 kilometrowa podróż i może mieć ona wpływ na kondycję zawodników). Lens znajduje się w środkowej części tabeli League 2 - nie walczy już o awans, a o utrzymanie drżeć nie musi - może sobie pozwolić na ambitną grę w pucharze. Gospodarze na własnym stadionie grają wyśmienicie, a ostatni mecz u siebie przegrali we wrześniu ubiegłego roku! Najlepszymi ofensorami są Touzghar i Valdivia, którzy przez cały mecz będą szarpać skomasowaną obroną gości. Lens miał o wiele łatwiejszą drogę do 1/8 finału (nie oznacza to jednak, że było lekko) - w poprzedniej rundzie wyeliminował niżej notowany Stade Bordelais, a wcześniej pierwszoligowy Rennes. Lens w ostatnim (ligowym) meczu musiał uznać wyższość Monaco, był jednak bardziej aktywną drużyną. Niestety gości w akcji nie miałem okazji oglądać. Nie udało mi się także zdobyć informacji na temat bezpośrednich starć obu drużyn. Wiele wskazuje na zwycięstwo gospodarzy, a moim zdaniem mecz zakończy się wynikiem 2:0. Powodzenia.

