Mecz za kilka co prawda ale całkiem ciekawie zapowiada się ta para. Oba zespoły w trakcie sezonu i jeszcze bez porażki w swojej lidze.Ostatnie porażki zarówno Estończyków jak i Cork miały miejsce w październiku ubiegłego roku. Gospodarze z bilansem 13-4-0( u siebie 7-1-0) jednak zdarzają im się remisy nie tylko z czołowką ligi, ale też drużynami które są w dolnej części tabeli, goście z Irlandii natomiast po 19 kolejkach stracili punkty tylko w jednym wyjazdowym meczu, który zremisowali.Według mnie irlandzka pilka klubowa, mimo że jest na marnym, amatorskim poziomie i tak zdecydowanie przewyższa piłkę klubową w Estonii. W ostatnich latach dwie drużyny z Irlandii - Shamrock Roversk w sezonie 2011/2012 oraz Dundalk rok temu po porażce z Legią grały w fazie grupowej Ligi Europy. Uważam, że ekipa z zielonej wyspy awansuje dalej i będą chcieli uzyskać dobry wynik już w stolicy Estonii. Powodzonka i miłego oglądania.

