Ciężkie do wytypowania spotkanie zapowiada się w Levante gdzie miejscowi plasujący się na 10 miejscu z dorobkiem 37 punktów, podejmować bedą zespół Basków Betis Sevilla, który jest obecnie czerwoną latarnią ligi ze sporą stratą do Valladolidu. Levante u siebie z bilansem 5-5-4 i 13:11 ale ostatnie spotkanie przegrali z Celtą Vigo. Dodać można że pod kniec stycznia FC Barcelona tu zremisowała 1:1. Betis to jest bardzo duże rozczarowanie w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie wygrali, ale zdobyli 4 punkty remisując, w dodatku ostatnie dwa mecze wyjazdowe właśnie zremisowali z Elche i Villarealem. W bramkach wygląda to jednak słabo 9:35. Mimo to Betis w Lidze Europejskiej doszedł aż do 1/8 gdzie rywalizował z Sevilla w derbach, pierwszy mecz o dziwo wygrali 2:0 na wyjeździe , a w drugim mimo dobrej gry i częstym atakom przegrali 2:0 i doszło do karnych w których lepsi byli piłkarze FC Sevilla. W zespole Betisu występuje Polak Damian Perquis, ale dziś go nie zobaczymy tak jak i Jose Caro, Nosy Igiebora, Bryana Rodrigueza i Xaviera Torresa. Levante natomiast będzie radziło sobie bez Victor Casadesus, Ruben Garcia i Hector Rodas. Mimo to uważam że gospodarze powinni wygrać to spotkanie. W pierwszym meczu padł bezbramkowy remis.

