Spotkanie ligi hiszpańskiej pomiędzy dwoma beniaminkami, zaskakująco dobrze grającemu od pewnego czasu Levante, oraz Herculesa, który znajduje się na pozycji która po roku przygody w Primera Division na chwilę obecną skazuje ich na rychłe pożegnanie się z elitą. UD Levante - Zespół z Walencji można powiedzieć planowo rozpoczął sezon - od szybkiego ulokowania się na pozycji spadkowej. Nie wiele wskazywało na to że dojdzie do znaczącej poprawy która pozwoli im się utrzymać, a jednak - po ostatnich nadspodziewanie dobrych występach znajdują się na znakomitej 9 pozycji. W ostatnich 11 kolejkach ligowych przegrali zaledwie 1 mecz, z Realem Madryt na Santiago Bernabeu 0:2, za co z pewnością nie ma powodu aby umniejszyć ich świetną passę. Szczególnie groźni stali się u siebie, bowiem ostatni raz na Estadio Ciudad de Valencia przegrali 9 stycznia, czyli ponad 3 miesiące temu, od tamtej pory rozgrywając na nim 6 spotkań, z których wygrali 5 i jedno zremisowali, co jak na zespół od początku skazywany na spadek jest fantastycznym rezultatem. Hercules Alicante - Zespół gości mimo, jak się wydawało, solidnych wzmocnień przed sezonem (Drenthe, Valdez i Trezeguet) nie spisuje się najlepiej, zajmując dopiero przedostatnie miejsce. Mimo iż jest to beniaminek z pewnością spodziewano się po nim więcej, a już na pewno utrzymania. Są jednym z najgorszych zespołów w kwestii wyjazdów, gdzie na 16 spotkań wygrali zaledwie 2, zremisowali 3 i przegrali aż 11. Ostatnio przerwali serię 7 wyjazdowych porażek z rzędu (co najbardziej zatrważające wszystkie odniesione do zera) wygrali z Realem Sociedad, który jest najgorszym zespołem ostatnich tygodni w La Liga (ostatnie 7 meczy to 0-1-6), nie można zatem mówić tu o wzroście formy, nie przez pryzmat takiego rywala. AÅ¡wietna postawa Levante w ostatnich miesiącach powinna pozwolić odnieść im zwycięstwo z tragicznie grającym na wyjazdach Herculesem

