Dziś w Lille dojdzie do inaguracji fazy grupowej Ligi Mistrzów, gdzie rywalami miejscowego Lille będzie białoruski BATE Borysow. Zdecydowanym faworytem tego starcia będzie ekipa gospodarzy. W historii obie ekipy jeszcze nie grały przeciw sobie. Lille jest uznawna, za ekipę, która będzie się liczyć w walce o wyjście z grupy, choć w następnych spotkaniach czekają na nich drużyny Bayernu i Valenci. Natomiast BATE to typowy chłopiec do bicia, dla którego każdy punkt będzie sukcesem. Lille w obecnym sezonie w Ligue 1 po 5 kolejkach z 6 oczkami plasuje się dopiero na 11 lokacie. Do tego w poprzednich spotkaniach przegrali u siebie 1:2 z PSG, by w miniony weekend tylko zremisować na wyjeżdzie z czerwoną latarnią ligi, Troyes tracąc gola na 1:1 w 88 minucie. W eliminacjach Ligi Mistrzów dopiero po dogrywce wyeliminowali FC Copenhagen. Natomiast BATE w Białorusi nie ma sobie równych i rok rocznie wygrywają mistrzostwo kraju. W lidze z 48 punktami i oczko wyprzedzają wicelidera, Soligorsk. W eliminacjach Ligi Mistrzów Borysów wpierw weliminował Vardar i Debrecen, by w ostatniej rundzie uporać się z Hapoelem Shmoną. W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów BATE zdobyło tylko 1 punkt i nik nie spodziewa się, że tym razem będzie inaczej. Pod każdym względem Lille przewyższa BATE i moim zdaniem dziś bez większych problemów wykorzysta atut własnego boiska i wygra z handicapem.

