Liverpool jest wg mnie wyraźnym faworytem tego meczu i zgadzam się w pełni z bukami, którzy przygotowali na ten mecz niezbyt atrakcyjny kurs. Liverpool po słabym początku i czasie przystosowywania się do gry bez najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu czyli wampira L. Suareza gra b.dobrze w ostatnich tygodniach. W ostatnich 10 meczach w EPL przegrali tylko 1 raz. Zajmują obecnie 7 miejsce w tabeli z 42 pkt i mają realne szanse na LM w przyszłym sezonie, co po 8-10 poczatkowych kolejkach wydawało się kompletną mrzonką. Pechowo nie awansował do finału Ligi Angielskiej. Zagrał 2 bardzo dobre mecze z Chelsea, jedną z najlepszych drużyn w Europie, w tym spotkaniu nr 2 potrzebna była dogrywka w Londynie ( u siebie 1:1 ale powinni wygrać, byli znacznie lepsi, na wyj. 0:0). Liverpool jest też w 1/4 FA Cup więc ma duże dośw. pucharowe. Beskitas gra bardzo dobrze w Turcji i bije się z Fener i Galatą o tytuł mistrza. Wygrał właśnie z mocną drużyną Bursasporu. Niemniej liga turecka jest słabsza, do tego LIverpool gra u siebie i gra ze Sturridgem, który w tamtym sezonie dla FCL strzelił ponad 20 goli i jest najlepszym napastnikiem tego klubu.

