Drużyna Brendana Rodgersa w tym sezonie zachwyca wszystkich. 2 miejsce w tabeli Premier League i przede wszystkim 2 bilans bramkowy w lidze. Stosunek bramek wynosi +21. Jak nie trudno się domyśleć za ofensywę odpowiada duet Sturridge - Suarez jednak tego pierwszego od paru tygodni już nie oglądamy na boiskach w Anglii. Na Anfield Road Liverpool jest bardzo skuteczny wygrywając 7 z 8 dotychczasowych spotkań, raz ulegając Southampton. Warto zwrócić uwagę, że "The Reds" straciło tylko 5 bramek na własnym stadionie. Ciekawostką jest fakt, że w ostatnich 5 spotkaniach na Anfield padało więcej niż 2,5 bramki, a nawet więcej niż 3,5 bramki. Ekipa Cardiff radzi sobie całkiem przyzwoicie jak na możliwości kadrowe i przede wszystkim jak na beniaminka. 15 miejsce jest w miarę dobrym rezultatem. Goście nie wygrali na wyjazdach już od 5 spotkań i ciężko aby dzisiaj miało się coś w tej materii zmienić. Obydwie ekipy nie grały ostatnio ze sobą na szczeblu Premier League. Biorąc pod uwagę dobrą dyspozycję Liverpoolu i kiepską drużyny z Walii stawiam na gospodarzy chociaż zagrają dziś bez "mózgu" ekipy Stevena Gerrarda to jednak wszelkie atuty są po stronie piłkarzy Brendana Rodgersa

