Dzisiejsze spotkanie na słynnym Stadionie Wembley będzie bardzo ciekawym widowiskiem. Przegrany może nie zagrać w przyszłym sezonie w pucharach europejskich co szczególnie dla podopiecznych Roberto Di Matteo byłoby wielkim rozczarowaniem. Ostatnie spotkania między tymi drużynami kończyły się zwycięstwami drużyny prowadzonej przez bardzo doświadczonego trenera Kenny Dalglisha i dzisiaj mimo że nie są oni faworytem moim zdaniem pokonają Chelsea. Najgroźniejszym zawodnikiem do upilnowania dla obrońców londyńskich będzie z pewnością Luis Suarez który indywidualną akcją jest w stanie rozstrzygnąć losy spotkania. Dziewięćdziesięciotysięczna publiczność zgromadzona na narodowym obiekcie Anglii z pewnością będzie miała okazję obejrzeć któregoś ze wspaniałych napastników The Blues którzy również mogą samotnie zagrozić bramce rywala. Dzisiejszego wieczora raczej powinien wystąpić Fernando Torres który przeciwko swemu byłemu klubowi z pewnością będzie grał bardziej zmotywowany. Reasumując po ciekawej grze 2-1 dla Liverpoolu.

