Hitem 18 kolejki angielskiej Premier League jest starcie Liverpoolu z niespodziewanym liderem rozgrywek sezonu 2015/2016, Leicesterem. Gospodarze w tym sezonie graja wyraznie w kratke co skutkuje dopiero 10 lokata z 6 wygranymi, 6 remisami i 5 porazkami i w rezultacie 24 punktami. Nie ma człowieka, który przewidzialby to , co robi w tej chwili Leicester City. Podopieczni Claudio Ranieriego wygrali juz 11 spotkan ,co przy 5 remisach i jedynie 1 porazce daje 36 oczek i pozycje lidera Premier League. Dzisiaj stawiam na Leicester, przede wszystkim przez słabości The Redd's. Liverpool nie potrafi wygrac od 3 spotkan notujac 2 porazki ( 0:2 na wyjezdzie z Newcastle United i 0:3 w Watford) i 1 remis ( 2:2 z West Bromwich Albion u siebie ). Leicester w ostatnich 10 meczach wygral az 8 zwyciestw ,ani razu nie schodząc z boiska pokonanym, a ostatnie 3 mecze to oczywiscie 3 wygrane (3:0 w Swansea, 2:1 z Chelsea Londyn u siebie oraz 3:2 w Liverpoolu z Evertonem). Wedlug mnie sen Leicesteru bedzie dzis trwal nadal. Obstawiam wygrana gosci.

