Hit niedzielnego popołudnia w angielskiej Premier League. Starcie, które mimo wczesnej pory rozgrywania przyciągnie przed telewizory mnóstwo widzów. Ja w tym pojedynku stawiam na over 3,5 bramek. Po pierwsze, słaba defensywa gospodarzy. Dejan Lovren przychodził do tego zespołu za około 20 milionów funtów. Jak na razie raczej rozczarowuje aniżeli jest podporą defensywy. Zawodnik ten nie jest podziwiany jak sezon temu, kiedy jeszcze nie występował w drużynie Brendana Rodgersa. Kibice Liverpoolu narzekają również na dyspozycję Mignoleta. Bramkarzowi trafiają się niefortunne interwencje. Po drugie, moc ofensywna obu ekip. W drużynach tych występują zawodnicy z najwyższej światowej półki. Zagra świetny Aguero, który niedawno trafił FC Barcelonie, będzie przebojowy Sterling, zawsze groźny Coutinho z Dzeko. No i będzie Yaya Toure, który przygotowywał się do tego starcia cały tydzień. Warto też wspomnieć o bezpośrednich pojedynkach tych zespołów. Ostatnie takie mecze kończyły się wynikami: 2:2, 2:1, 3:2, 2:2, 3:1. Myślę, że i tym razem padną minimum 4 bramki.

