Taki mecz w Lidze Europejskiej nie zdarza się zbyt często, przed nami wielki szlagier Liverpool - Manchester United. Hm ale szlagier tylko z nazwy drużyn bo nie pokazują nic wielkiego jak w ostatnich latach. Manchester ostatnio ma patent na Liverpool, 3 wygrane z rzędu ale dziś liczę na przełamanie. Manchester ostatnio słabo spisuje się na wyjazdach przegrali 0:1 z WBA, 1:2 z Midtjylland, 1:2 z Sunderland. Liverpool zaś ostatni mecz u siebie to pogrom 3:0 z Manchesterem City, może drugi Manchester też przegra w takich samych rozmiarach? W ekipie gości w dalszym ciągu szpital a Liverpool wyjdzie najmocniejszą 11 jaką ma do dyspozycji. Liverpool (1-4-3-3): Mignolet - Clyne, Lovren, Sakho, Moreno - Milner, Henderson, Can - Sturridge, Firmino, Coutinho Manchester (1-4-2-3-1): De Gea - Rojo, Smalling, Blind, Darmian - Carrick, Schneiderlin - Depay, Mata, Martial - Rashford Myślę, że Liverpool zrobi dziś pierwszy krok do awansu do kolejnej rundy i wygra to spotkanie.

