Liverpool po bardzo dobrym początku sezonu i dwóch zwycięstwach, najpierw ze Stoke 1-0 na wyjeździe a następnie z Bournemouth przed własna publicznością również 1-0 oraz remisie w szlagierowym meczu z Arsenalem w Londynie w kolejnych dwóch meczach zawiódł. The Reds bowiem najpierw zostali rozgromieni przez West Ham w Liverpoolu aż 3-0 a następnie przegrali z Manchesterem United 3-1, choć ten ostatni meczu już był zdecydowanie lepszy od pojedynku z Młotami. Gospodarze zrobią więc dziś wszystko aby przerwać tę fatalną passę, tym bardziej, że grają dziś z niezbyt wymagającym rywalem. Norwich co prawda zajmuje 11 miejsce w tabeli, czyli 3 miejsca przed The Reds, ale ich forma jest bardzo nieustabilizowana, bo przeplatają dobre występy z fatalnymi. Popularne Kanarki w pierwszym meczu w delegacji w tym sezonie pokonały gładko bo 3-1 Sunderland. W kolejnym jednak łatwo dały się ograć Southampton 3-0. Liverpool w dzisiejszym meczu będzie musiał radzić sobie bez Flanagana i Toure. Goście z kolei zagrają bez: Hoopera, Grabbana, Mulumbu oraz Wisdoma. O tym jak ważne jest to spotkanie świadczy fakt, iż trener Liverpoolu Brendan Rodgers nie zabrał na mecz Ligi Europy z Bordeaux kilku podstawowych zawodników myśląc właśnie o meczu z Norwich. Faworytem są więc gospodarze, którzy w wygrali 5 ostatnich meczów z Kanarkami. W ostatnich dwóch pojedynkach na Anfield Liverpool dwukrotnie rozbijał Norwich najpierw 5-0 a następnie 5-1. Dziś Liverpool ponownie powinien gładko pokonać Norwich. Przewidywane składy: Liverpool (4-2-3-1): Mignolet – Gomez, Sakho, Skrtel, Clyne – Milner, Leiva, Lallana, Coutinho, Firmino - Benteke Norwich (4-4-2): Ruddy – Brady, Bassong, Martin, Whittaker – Jarvis, Howson, Tettey, Redmond – Hoolahan, Jerome

