Real jak i Liverpool grają ofensywną piłkę co od razu może sugerować, że w tym meczu będzie kilka goli. Skupiając się na zespole Brendana Rogersa możemy stwierdzić, iż w Premier League grają przeciętnie jak na vice lidera w poprzednim sezonie. Występował wtedy jeszcze Luis Suarez, który zmienił klub na FC Barcelonę. Długo szukać zastępcy nie trzeba było, bo został nim kontrowersyjny Mario Balotelli, który jak dotąd nie spełnia chyba oczekiwań trenera. Mecz z Realem będzie prawdziwym wyzwaniem dla The Reds, którzy w ostatnim meczu w lidze angielskiej męczyli się z QPR, wygrywając spotkanie 2:3. Real natomiast w lidze prezentuje się o wiele lepiej co pokazuje wygrana z Levante 5:0. Kluczowym zawodnikiem oczywiście będzie Cristiano Ronaldo, który w lidze hiszpańskiej strzelił już 15 bramek. Tym samym może on już dzisiaj pobić rekord Raula, który w Lidze Mistrzów strzelił aż 71 goli. Real Madryt wystąpi w dzisiejszym meczu bez dwóch kluczowych zawodników Sergio Ramosa i Garetha Bale'a za to wracają Karim Benzema i Raphael Varane, którzy chorowali na grypę. Liverpool zajmuje w grupie 2 miejsce tuż za Realem z trzema punktami jakie zdobyli w pierwszym meczu z Ludogoretsem. Kolejny mecz przegrali z FC Basel. Hiszpański klub jak na razie wygrywa wszystkie mecze 5:1 z klubem z Bazylei i 1:2 z Ludogoretsem. Liverpool na Anfield Road nie będzie chciał łatwo oddać zwycięstwa Realowi, co będzie ciężkim wyzwaniem. Atmosfera, która panuje na ich stadionie na pewno doda im większej motywacji. Typ na ten mecz to wygrana Realu, który ostatnio strzela dużo bramek a Cristiano Ronaldo jak na razie nie daje nam wątpliwości co do jego formy.

