Liverpool podejmie na Anfield nieobliczalny Southampton."Święci" rozpoczęli sezon od zwycięstwa z West Bromwich 0:1,później już nie wygrali bo zremisowali 1:1 z Sunderlandem i 0:0 z West Hamem oraz przegrali z Norwich 1:0.Widać po tych wynikach,że szczególnie w ataku ten zespół ma problem.Widocznie sam Rickie Lambert nie wystarczy.Choć już w ostatniej kolejce z WHU w Southampton zawodziła skuteczność,swoje szanse mieli wspomniany Lambert,ale i Osvaldo."Święci" na wyjeździe bardzo często punktują,jednak jest to z zespołami równymi,bądź słabszymi sobie.Z faworytami przeważnie nieznacznie przegrywają."The Reds" rozpoczęli znakomicie sezon,są obecnie liderem z 10 pkt i przewagą 1 "oczka" nad Arsenalem.Jak zwycięstwa z Aston Villą i Stoke nikogo nie dziwiły,to już ogranie Manchesteru United było sporym zaskoczeniem.W ostatniej kolejce Liverpool zdobył tylko 1 punkt ze Swansea,co wydaje się,przy bardzo dobrej dyspozycji Walijczyków dobrym wynikiem. 4 z 5 strzelonych goli są dziełem Daniela Sturridge'a.Liverpool nie przegrał u siebie ligowego spotkania od lutego ,więc powoli stadion staje się twierdzą.Myślę,że gospodarze nie powinni mieć problemu z ograniem Southampton.Mają wysoką formę,morale zespołu są świetne,a gra u siebie przed własnymi kibicami daje dodatkowej motywacji.Po za tym "The Reds" mogą utrzymać się na pozycji lidera,więc jest o co grać.

