1 mecz 1/2 finału angielskiego Pucharu Ligi. Jak wiadomo to niższej rangi rozgrywki niż FA Cup, zatem bardzo często grają tu piłkarze nie mieszczacy się w podstawowych składach tych mocniejszych drużyn. To już jednak półfinał i należy się spodziewać, że oba teamy bardzo poważnie podejdą do sprawy. Oczekuję tego zwłaszcza od THe Reds. Jurgen Klopp chyba nie spodziewał się, że będzie mu szło w LFC tak ciężko. Póki co top4 w lidze to odległy temat. Pozostaje Liga Europy i własnie Puchar Ligi a Niemiec na pewno chciałby coś w premierowym sezonie zdobyć. W weekend po znakomitym widowisku LFC wygrał 5-4 w Norwich i to na pewno optymistyczny impuls dla The Reds. Stoke przeplata jak zwykla udane meze ze słąbszymi a ponieważ to wyjątkowo drużyna włąsnego boiska faworyta do wygranej (choćby minimalnej) widzę w gospodarzach. Ławka rezerwowych w Liverpoolu jest silna i nawet wymiana kilku ogniw w składzie nie powinna obniżyć jakości tego teamu. U Stoke nie wygląda to już tak dobrze. Biorąc to wszystko pod uwagą stwiam na wygraną Liverpoolu.

