W rewanżowym spotkaniu półfinału Pucharu Anglii zmierzą się ze sobą ekipy Liverpool i Stoke City. Wyraźnym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zdołają oni pokonać rywala. W 1 meczu "The Reds" wygrali 1-0, co z pewnością ustawi nieco mecz. Piłkarze J. Kloppa wciąż nie mogą zaskoczyć na odpowiedni tor i grają w kratkę. Celem klubu z Anfield Road jest zajęcie miejsca w "Big Four", ale w tym momencie mają już 8 punktów straty. Jednak znakomitym rozpoczęciem współpracy niemieckiego trenera i Liverpoolu byłoby wywalczenie już w 1 sezonie pucharu kraju. W ostatnich 3 ligowych starciach gospodarze zdobyli 4 oczka. Po remisie u siebie 3-3 z Arsenalem, nie sprostali Manchesterowi United ulegając 0-1, także na własnym obiekcie, a w poprzedniej rundzie po emocjonującej potyczce, ograli na wyjeździe Norwich 5-4. Przed własną publicznością grają dość przeciętnie, bowiem z bilansem 4-4-3 zajmują 11 miejsce. Zawodnicy Stoke także prezentują się bardzo niestabilnie i również w ostatnich 3 grach zgromadzili 4 punkty. Po zwycięstwie u siebie 3-1 z Norwich, bezbramkowo zremisowali także u siebie z Arsenalem, a w zeszłej kolejce przegrali w Leicester 0-3. W delegacjach maja stosunek 4-4-4 i pod tym względem zajmują 10 pozycje w lidze. Na 6 ostatnich, bezpośrednich pojedynków między tymi drużynami, Liverpool wygrywał aż 5 razy. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj piłkarze Stoke będąc zmuszeni do odrabiania strat w końcu się odkryją, co pozwoli gospodarzom na grę z kontry, a także nieco większy potencjał piłkarski Liverpoolu, spodziewam się, że ponownie pokonają przeciwników.

