Dziś na Anfield podopieczni Jürgena Kloppa będą starali się obronić zaliczkę z pierwszego meczu półfinałowego ze Stoke (1:0) i awansować do finału tych rozgrywek. Jak wiadomo Liverpoolowi średnio idzie w rozgrywkach ligowych, zdecydowanie lepiej "The Reds" radzą sobie jednak w meczach pucharowych, dziś stają przed szansą awansu do finału Pucharu Ligi, a przecież wciąż są w grze w Pucharze Anglii i Lidze Europy. Ich rywalem jest Stoke z którymi Liverpool na własnych śmieciach radzi sobie dość dobrze - z ostatnich 8 meczów wygrali 5 i 3 razy remisowali. Dlaczego więc postanowiłem na remis, a nie jednak na zwycięstwo pieczętujące awans Liverpoolu? Otóż Liverpool ma w ostatnich tygodniach mocno napięty grafik spotkań, do tego doszedł powtórka meczu w Pucharze Anglii z Exeter. Dodatkowo Liverpool wciąż chce zając jak najwyższą pozycję w lidze, być może wciąż po cichu liczą na pierwszą "czwórkę" i grę w Lidze Mistrzów ale o to będzie naprawdę ciężko. Z drugiej strony Stoke, które przyjeżdża dziś na Anfield wcale do słabych drużyn ciężko zaliczyć, wręcz przeciwnie, jest to zespół naprawdę solidny, który dziś zapewne postara się odrobić straty z pierwszego meczu. Stoke w lidze przecież ma raptem 1 punkt mniej od Liverpoolu - zajmują 9.miejsce. A Liverpool w tym sezonie u siebie wcale nie jest zespołem nie do pokonania, a wręcz przeciwnie - w lidze wygrali 4 mecze, 4 zremisowali i 3 przegrali, jeśli chodzi o Stoke na wyjeździe to tutaj po 4 razy ta ekipa wygrywała, remisowała i przegrywała. Dodatkowo pamiętajmy, że Liverpool już od dłuższego czasu zmaga się ze sporą ilością kontuzji Divock Origi, Danny Ings, Coutinho, Joe Gomez, Martin Skrtel, Jordan Rossiter i Dejan Lovren, nie wiadomo czy gotowy do gry będzie już Daniel Sturridge. Jeśli chodzi o Stoke to kontuzjowani są Shay Given i Geoff Cameron, a niepewny występu jest Marko Arnautovic. Osobiście spodziewam się, że Liverpool będzie starał awansować jak najmniejszym kosztem. Próbowali to zrobić już w Pucharze Anglii, gdzie w pierwszym meczu z Exeter tylko zremisowali. Dziś jeśliby zremisowali awansowaliby do finału rozgrywek, patrząc na to, że oba kluby w rozgrywkach ligi angielskiej prezentują podobny poziom to będzie to widać również dziś na boisku. Mój typ może trochę ryzykowny ale liczę, że będzie się opłacał.

