Liverpool dzisiaj rozgrywa zaległe spotkanie i zrówna się liczbą meczów z prowadzącą Chelsea. Jeśli dzisiaj zdobędą trzy punkty, to będą do niej tracić tylko jeden punkt. Sunderland gdyby wygrał to zrównałby się punktami z miejscami szesnastym i siedemnastym. Patrząc z perspektywy ostatnich meczy, to Sunderland nie ma za dużych szans. Na ostatnie pięć kolejek, Liverpool wygrał komplet z nich. W ostatniej kolejce pokonał Cardiff na wyjeździe 6-3 imponując formą strzelecką. Nic dziwnego. Patrząc z perspektywy strzelonych bramek, to Liverpool góruje strzelając w trzydziestu meczach 82 bramki, czyli o trzy więcej od Manchesteru City i 20 więcej od Chelsea. Na własnym boisku Liverpool jest prawie nie do zatrzymania. Tylko jedna porażka i jeden remis oraz dwanaście zwycięstw mówią same za siebie. Na dodatek tracą dwa razy mniej bramek niż na wyjeździe. Ostatnio trzy zwycięstwa z rzędu z Evertonem, Arsenalem i Swansea. Aston Villa i Hull grają na wyjazdach podobnie do Sunderlandu. W tych meczach zwycięstwo z Hull i remis z Aston Villą. Z Aston Villą pokazali charakter, przegrywając 0-2 potafili odrobić straty. W obu meczach przewaga w posiadaniu piłki. Liczba strzałów podobna w meczu z Aston Villą. Hull nie oddało żadnego celnego strzału na bramkę gospodarzy. Liverpool oddawał po sześć celnych strzałów. Sundeland w ostatnim czasie gra bardzo słabo. Zaledwie jeden remis i trzy porażki w ostatnich czterech kolejkach. W ostatni weekend porażka na wyjeździe z Norwich 0-2. Na wyjeździe po niezłych trzech kolejkach przyszły znów porażki z Arsenalem 1-4 i Norwich 0-2. Bramka z Arsenalem strzelona na dziesięć bramek przed końcem meczu, kiedy Arsenal prowadził już 4-0 i nieco się rozluźnił. Sunderland przegrał pod względem posiadania piłki i ogółem w liczbie strzałów. Tylko trzy celne strzały na bramkę rywala, przy dziewięciu przeciwnika. Jesienią wygrał Liverpool 3-1. Na własnym boisku Liverpool również nie ma w nawyku przegrywać z Sunderlandem. Ostatnie pięć meczy to trzy zwycięstwa dzisiejszych gospodarzy i dwa remisy. Każde ze zwycięstw bez straty bramki: 3-0, 2-0, 3-0 i remisy 1-1 i 2-2. Patrząc z perspektywy trójki najlepszych strzelców to rywale nie mają za dużych szans: Suarez (28 bramek), Sturridge (19 bramek), Gerrard (10 bramek) w Liverpoolu i Johnson (7 bramek), Borini, Giaccherini (po 3 bramki) w Sunderland. Pod względem asyst również miażdżąca przewaga Liverpoolu: Suarez (10 asyst), Gerrard (7 asyst), Sturridge (5 asyst) w Liverpoolu i Giaccherini (2 asysty), Johnson, Borini (po 1 asyście) w Sunderland. Podobna, ale większa liczba niemogących grać dzisiaj zawodników w drużynie gości. W Liverpoolu nie zagra: Jose Enrique (8 meczy, 602 minuty, 0 bramek, 2 asysty, 0 żółtych i 0 czerwonych kartek - obrońca, pauza od 09.11.2013r.) , a w Sunderland Fletcher (20 meczy, 1241 minut, 3 bramki, 0 asyst, 1 żółta i 0 czerwonych kartek - napastnik, pauza od 15.03.2014r.), Westwood (10 meczy, 853 minuty, 0 bramek, 0 asyst, 0 żółtych i 0 czerwonych kartek - bramkarz, pauza od 02.11.2013r.) i wypożyczony z Liverpoolu Borini (23 mecze, 1354 minuty, 3 bramki, 1 asysta, 3 żółte i 0 czerwonych kartek - napastnik, pauza ze względu na wypożyczenie z Liverpoolu). Każdy z nieobecnych w drużynie gości to dość duża strata. Ostatnie mecze Sunderlandu to strata od dwóch do czterech bramek w każdym meczu i strzelona lub nie, jedna bramka. Z Arsenalem stracone cztery bramki, a z Manchesterem City trzy. Liverpool u siebie strzelał w ostatnich trzech meczach cztery i pięć bramek. tracąc zero, jedną, a nawet trzy bramki. Ciężko więc przewidzieć dzisiejszy wynik, ale wydaje mi się, że przy takich wynikach obu drużyn w ostatnich meczach powinno paść sporo bramek, których autorem powinien być na pewno Liverpool, a nie wykluczone, że goście również coś ustrzelą. Przy założeniu że gościom uda się strzelić minimum 1 gola skłaniam się tu ku typowi powyżej 3,5 gola cały mecz. Przypuszczalne wyniki meczu : 3:1, 4:1,3:2,4:2

