W 36 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Liverpool i Watford. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze, ale kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny, a biorąc pod uwagę dyspozycję strzelecką oby dwu klubów, zdecydowałem się obstawić na liczbę goli, powyżej 2,5. Liverpool z dorobkiem 55 punktów zajmuje 8 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 44 oczka i plasują się na 13 miejscu. Oczywiście głównym celem "The Reds" jest wywalczenie LE, ale póki co muszą się skupić na rodzimych rozgrywkach. Do lokaty dającej udział w kwalifikacjach do LE w przyszłej edycji brakuje im 4 punktów, ale należy zaznaczyć, że mają o 1 spotkanie rozegrane mniej. Zatem aby to osiągnąć muszą dzisiejszy mecz wygrać. Mnie jednak interesuje ich dyspozycja strzelecka. Po rozbiciu 3-0 Villarreal, a wcześniej zaaplikowaniu 4 goli Borussii, zawodnicy J. Kloppa wykazali się niesamowitą skutecznością. W lidze mają bilans 59-48, co daje 3 trafienia na starcie, z czego przed własną publicznością 51:17, czyli również średnio 3 gole. Natomiast zawodnicy Watford grają już tylko o jak najwyższą lokatę, czyli mogą podejść do tego pojedynku bez żadnego obciążenia. To wg mnie spowoduje, że zobaczymy bardzo widowiskowe i otwarte spotkanie. Ogólny stosunek bramkowy Watford wynosi 36-42, co daje 2,2 gola na mecz. W delegacjach ich dorobek to 18-25, zatem około 2,5 bramki na spotkanie z ich udziałem. Z tych statystyk wynika, że oby dwie drużyny, a przede wszystkim gospodarze preferują ofensywny futbol. Biorąc pod uwagę stawkę konfrontacji dla Liverpoolu oraz ich aktualną formę, liczę że zobaczymy przynajmniej 3 gole. Absencje: Liverpool - Origi (16/5), Henderson (16/2). Watford - Capoue (33/0), Behrami (21/0).

