Kurs jak na remis tragicznie niski, więc pewne jest, że albo ktoś chce zasugerować, iż mecz jest ustawiony, albo jest tak rzeczywiście. Podobne kursy w lidze włoskiej już bywały, wyniki były różne, więc niski kurs na remis nie może być jedynym argumentem, iż właśnie remis padnie. Jednak zdecydowałem się w tym spotkaniu zagrać na podział punktów dodatkowo z innej przyczyny. Jeśli spojrzymy na tabelę, to zobaczymy iż goście mają 11 punktów przewagi (na 15 do zdobycia do końca sezonu) nad trzecim zespołem w tabeli i jest niemal pewny awansu do Serie A. Remis na wyjeździe przyjęliby więc bez wątpienia z zadowoleniem, a już w następnej kolejce mogliby u siebie cieszyć się z awansu do Serie A. Natomiast gospodarze dzisiejszego spotkania, Livorno ostatnio jest w słabszej formie, ma tylko iluzoryczne szanse na awans do baraży o Serie A, ale jednocześnie istnieje minimalne zagrożenie spadku na miejsce w barażach o utrzymanie. Myślę, że punkt z wiceliderem gracze Livorno również przyjęliby z pocałowaniem ręki. Do tego Livorno u siebie ostatnio najczęściej remisuje (0-3-2), a Atalanta na wyjazdach również remisuje (2-3-0). Remis powinien więc satysfakcjonować oba zespoły, do tego obie drużyny ostatnio często remisują, a niskie kursy utwierdzają mnie w przekonaniu, że remis jest najbardziej prawdopodobnym rezultatem w tym meczu.

