W dzisiejszej kolejce polskiej ekstraklasy walka o przysłowiowe być albo nie być. Dwa zespoły z dołu tabeli powalczą o to, prawdopodobnie kto utknie na dole tabeli i będzie się bał o spadek z ligi. ŁKS w ostatniej kolejce jak było to do przewidzenia poległ na wyjeździe 2:0 z warszawską Legią. Wymiar kary i tak był bardzo niski. Dzisiejszy rywal Cracovia mogła w ostatniej kolejce wyjść już ze strefy spadkowej ale nie popisała się w spotkaniu z Zagłębiem, przegrywając u siebie 2:0. Jak się popełnia takie błędy może być ciężko pozostać w lidze. Mentalnością pasów w każdym sezonie jest to że na koniec dostają powera i cudem w niej pozostają. W dzisiejszym spotkaniu co ciekawostka, zagra Szałachowski, teraz już piłkarz Cracovii który przeszedł z ŁKS. Jeśli zaliczy trafienie chyba zostanie „pożarty żywcemâ€. Stawiam na ilość bramek powyżej 2,5 w takim spotkaniu zdarzyć się może naprawdę wszystko. Myślę że pasy w końcu się przemogą i dadzą popis dobrej gry.

