Bardzo ważny mecz dla obu zespołów. ŁKS musi tu zdobyc punkty, które są dla łodzian bezcenne w walce o utrzymanie. Ambitnemu zespołowi Korony sa one jednak równie potrzebne, aby zachowac szanse w walce o europejskie puchary. Stawiam jednak na to że to goście wygraja ten mecz, a przynajmniej go nie przegrają. Forma i klasa sportowa tego zespołu jest po prostu wyższa, tylko troche za dużo jest w nim gorącej krwi i agresji, przez co został w ostatnim ligowym meczu z Zagłębiem Lubin mocno wykartkowany. Z tego powodu zawieszeni są Pavol Stano i Maciej Korzym. Rycerze Wiosny maja jednak sporo więcej problemów (zawieszony Artur Gieraga, kontuzjowani Bogusław Wyparło, Marcin Mięciel, Szymon Salski, Marcin Adamski, ,Robert Szczot). Goście sa dodatkowo zdeterminowani, ponieważ uważaja, że we wspomnianym meczu z Zagłębiem zostali pokrzywdzeni przez arbitra z łodzi, po to aby byli osłabieni właśnie przed meczem z ŁKS-em. Faktycznie sędzia Paweł Pskit pokazał Kielczanom 11 kartek, w tym 2 czerwone. Trzeba jednak przyznac że grali wyjatkowo twardo i i faulowali troche za często. Swiadczy to jednak o wielkiej determinacji i ambicji tego zespołu, którzy jest żądny sukcesu i bardzo dobrze przygotowany także pod wzgledem mentalnym. Ta cecha, plus przygotowanie fizyczne i wyższe umiejętności piłkarskie czynia moim zdaniem z złółto - czerwonych zdecydowanego faworyta tego spotkania. ŁKS wygrał w całym sezonie tylko 1 spotkanie na własnym stadionie (1-5-7) z innym beniaminkiem Podbeskidziem BB. Dzisiaj, jeżeli nie posypią się katrki dla gości, również nie wygra.

