Dzisiejszy mecz pomiędzy ŁKSem i Lechią jest typowym meczem do strzelonej jednej bramki i potem stosowanie taktyki obrony "Częstochowy". Ostatnimi czasy mam bardzo złą passe, i ciężko mi przewidzieć wynik w tym meczu, ale po obejrzeniu ostatniego meczu z Polonia Warszawa z udziałem ŁKSu to na prawdę widać jak gospodarze słabo się spisują w tym sezonie. Lechia ostatnio zremisowała na wyjeździe z Cracovią, a ŁKS jest tak na prawdę drużyną tej samej klasy więc dzisiaj też się spodziewam remisu. Ale nie wykluczam tego że to spotkanie wygra któraś z drużyn, to kwestia jednej przypadkowej bramki więc konkretnego zwycięzcy nie da się przewidzieć. Nie oglądałem ostatniego meczu Lechii ale co do ŁKSu bardzo rzuciło mi się w oczy to jaki problem ŁKSiacy mają w ogóle z rozgrywaniem piłki, rozumiem że jest to drużyna z "łapanki" ale z Polonią stworzyli tylko jedną dobrą sytuację i to jeszcze po błędzie obrońców, wtedy tego prezentu nie wykorzystał Mięciel. W tym meczu nie ma faworyta , patrząc na to co ostatnio prezentują te drużyny z pewnością podział punktów byłby sprawiedliwy.

