Lokeren, 4 lokata, 45 punktów, bilans u siebie 5-5-3. Club Brugge 6 lokata, bilans na wyjeździe 5-4-3. Statystyki wskazują na gospodarzy jako słabego faworyta, ale statystyki to historia, a dzisiaj lepsze argumenty przemawiają za drużyną z Brugii. Mnóstwo osłabień w ekipie Maesa. Najważniejsze to napastnicy Ayanda Patosi (22/7), Mokulu Tembe (20/6) i doświadczony Ivan Leko (20/3), który jest playmakerem Lokeren i nie może grać przeciwko byłemu klubowi. Nie zagra też 1 gk Boubacar Barry - Copa (19). W sumie zabraknie 6 piłkarzy z podstawowego składu Lokeren, poza wymienionymi jeszcze Saglika i Taravela. W tej sytuacji trudno się zgodzić że Sporting jest tu faworytem. Club Brugge odnalazł formę i zagra w niemal optymalnym składzie, istotnym osłabieniem będzie tylko zawieszonego Laurens De Bock (stoper). Skład gości jest - nawet bez tych osłabień rywala - silniejszy niż Lokeren, a niższa pozycja w tabeli to efekt plagi kontuzji w ekipie Blauw en Zwart w rundzie jesiennej. Świetna okazja dla ekipy Garrido, żeby wziąć rewanż na porażkę 2-3 w rundzie jesiennej.

