13 kolejka Ligie 1. W 1 meczu Lorient podejmuje Monaco. Morszczuki zajmują ostatnie miejsce w tabeli z bilansem 2-1-9. Nie wyrgali od 6 kolejek i mają mnóstwo absencji w zespole. Nie wymieniając wszystkich nieobecnych, warto tylko wspomnieć, że w porównaniu do ostatniego meczu ze składu wypadł pomocnik Walid Mesloub, podstawowy środkowy obrońca Michael Ciani i - prawdopodobnie - podstawowy bramkarz Benjamin Lecomte. W tej sytuacji mało prawdopodobne, żeby o wyniku na korzyść gospodarzy przesądził efekt nowej miotły (Lorient poprowadzi dzisiaj nowy szkoleniowiec, Bernard Casoni). Monaco jest wiceliderem Ligue 1, goście mają bilans 8-2-2 i najwięcej strzelonych bramek w lidze (bilans 36-15, dla porównania Lorient 9-20). Prawdopodobnie nie zagra Moutinho, a na pewno Nabil Dirar i Almamy Toure, nie są to jednak bardzo dotkliwe osłabienia. Falcao po powrocie z kadry być może zacznie na ławce rezerwowych, ale poleciał z zespołem. Zresztą Monaco nie może teraz narzekać na brak napastników. Moim zdaniem goście nie będą mieli problemów z bardzo słabym i nękanym przez kontuzje zespołem Lorient.

