Spotkanie Los Angeles Kings z Colorado Avalanche to ostatni mój typ z NHL na dziś. Nie ma jeszcze potwierdzonego Quicka w bramce LA, ale myśle że nawet jeśli Bernier wystąpi to szansa na remis jeszcze się zwiększy. Quickowi ciężko strzelić 2 bramki, Bernierowi 3. Tutaj wynik może być albo bardzo niski, albo bardzo wysoki, tylko skrajności. Kings grają troszkę lepiej teraz, ale mimo wszystko są nieskuteczni. Oddają dużo strzałów na bramkę, a z tego goli jest mało. Dzięki temu Kings mają najgorszy atak w NHL i notują średnio 2,21 gola na mecz u siebie. Tracą jeszcze mniej 2,19. Można powiedzieć że Kings są najlepszą defensywą ligi biorąc pod uwagę jakość obrońców. Ale Colorado sezon ma udany. Mają tylko 4 punkty mniej niż ich dzisiejsi przeciwnicy, strzelają 2,78 gola na mecz na wyjazdach. Ta różnica powinna być zniesiona. W bramce Colorado wystąpi Giguere, który jest w dobrej dyspozycji, puszcza 2.12 gola na mecz. Do tego trzeba dodać, że Kings są najczęściej remisującą ekipą ligi. Remisowali już 17 razy. Colorado niewiele im ustępuje - 13 razy. Na ostatnie 10 pojedynków bezpośrednich pomiędzy tymi drużynami aż 4 razy padał remis, ale 7 razy wygrywało LA. Większość z nich decydował 1 gol. Coś czuje że zakręci się tutaj w okół 2-1.

