Jeden z ciekawszych meczów IV rudny eliminacji Ligi Mistrzów. Olympique Lyon zmierzy się z rewelacją poprzedniego sezonu Primera Division Real Sociedad San Sebastián, które zajęło w tamtym sezonie 4. miejsce w lidze i w nagrodę ma szansę powalczyć o Ligę Mistrzów. Wydaje się jednak, że faworytem tego dwumeczu są piłkarze z Francji, którzy nie tylko mają większe doświadczenie w spotkaniach w europejskich pucharach ale również ich forma na początku sezonu wygląda naprawdę nieźle. Na początek zacznę więc od formy obu ekip. Lyon ma za sobą już dwumecz w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z Grasshoppers Zurych w obu spotkaniach drużyna Les Gones wygrała po 1:0. Oprócz tego zespół Lyonu bardzo dobrze rozpoczął sezon w Ligue 1, a mianowicie od dwóch zwycięstw 4:0 z Niceą oraz 3:1 z Sochaux. Można więc napisać, że już na początku sezonu forma Lyonu jest wysoka. Co natomiast można napisać o drużynie Basków? Na pewno jest to drużyna, która posiada potencjał ale jest dopiero na starcie rozgrywek ligowych. Rozegrali dopiero jeden mecz o stawkę (wygrany 2:0 z Getafe), wcześniej jednak w meczach kontrolnych wiodło się tej ekipie różnie (porażki z Sportingiem Lizbona czy Southampton czy remis z Norwich). Kolejna sprawa to sytuacja kadrowa obu ekip. Zacznę najpierw od Basków, w przerwie letniej odszedł jeden ważny zawodnik tej drużyny a mianowicie Asier Illarramendi do Realu Madryt, ekipa natomiast została wzmocniona Harisem Seferovicem z Fiorentiny oraz Estebanem Granero z QPR. Jeśli chodzi natomiast już o samą kadrę meczową to tutaj Jagoba Arrasate ma do dyspozycji tym samych piłkarzy, którzy grali w weekend z Getafe. Nie ma więc wciąż w kadrze meczowej Imanol Agirretxe, którzy w poprzednim sezonie był kluczowym graczem tej drużyny, nie ma również takich graczy jak Mikel González, José Ãngel, Daniel Estrada i Diego Ifrán. Co można natomiast napisać o Lyonie? Latem z drużyny odeszli tacy gracze jak Dejan Lovren, Lisandro López czy Anthony Réveillère, drużynę wzmocnili natomiast mniej znani piłkarze jak Gaël Danic (Valenciennes), Henri Bedimo (Montpellier) czy Miguel Lopes (Sporting). O kadrze meczowej na razie ciężko jest coś napisać, bo niestety nie dotarłem jeszcze to takich informacji ale można się domyślać, że w porównaniu z poprzednimi spotkaniami Lyonu nie powinno nastąpić zbyt wiele zmian i wciąż zabraknie w kadrze m.in. Rémy Vercoutre, Rachid Ghezzal, Jimmy Briand czy Bafetimbi Gomis. Bez tych graczy jednak Lyon radził sobie całkiem dobrze w poprzednich spotkaniach i liczę, że również dziś poradzą sobie bez tych piłkarzy. Podsumowując więc to spotkanie, wydaje mi się, że większe doświadczenie i ogranie w europejskich pucharach, a także atut własnego stadionu, no i oczywiście forma w jakiej obecnie znajdują się piłkarze Lyonu pozwoli im na zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu.

