Wtorek i środka upłyną nam po znakiem spotkań rewanżowych do Ligi Mistrzów, jednym z dzisiejszych spotkań mistrz Izraela będzie podejmował mistrza Słowenii. Na wstępie trzeba koniecznie wspomnieć o dwóch istotnych kwestiach, pierwsza sprawa to wyniki pierwszego meczu, Maribor wygrał to spotkanie skromnie 1:0 bo bramce w 94 minucie, druga istotna kwestia pojedynek odbędzie się na neutralnym gruncie a dokładnie na Cyprze. Wynik pierwszego spotkania już oznacza że jedna z ekip nie ma czego bronić, granie na remis Izraelczyków skończyło się na straconej bramce w samej końcówce. Dziś to oni muszą ruszyć do ataku by odrobić tą stratę a więc nie będzie powtórki z pierwszego spotkania gdzie pierwsza połowa to były szachy z obu stron. Atutem mistrza Izraela będzie na pewno lepsze wyszkolenie techniczne, drugim z wielkich atutów była by własna publicznością ale to nie pomoże. Dla mnie jest to dobra informacja dla typu bo Maribor nie przestraszy się żywiołowej publicznością i powinien zagrać odważniej przy wyprowadzaniu kontr bo na pewno tak dziś będą grali. W zespole nie ma gwiazd ani obcokrajowców bazują na graczach rodzimej ligi. To jest jednak ich wielki atut bo są świetnie zgrani i grają zdecydowanie piłkę opartą na szybkiej, kombinacyjne grze po ziemi a to w głównej mierze zasługa Hiszpańskiego szkoleniowca Oscara Garcii Mistrz Słowenii ma przewagę w tym że ma za sobą już dwa spotkania ligowe i jest po prostu w lepszym rytmie meczowym. Miałem kilkakrotnie okazje oglądać ten zespół i jak na swoją ligę grają zdecydowanie najlepszą piłkę, potrafią zagrać fajnie kombinacyjne ale i górne piłki na napastników mają nieźle uporządkowane. Zresztą atak w tym zespole wygląda najokazalej skupiający się na trójce graczy Brazylijczyku Tavaresie, Francuzie Mendy oraz reprezentancie Bośni Fajić co rok ta trójka z dużą regularnością zdobywa bramki na krajowym podwórku. Patrząc na to zestawienie na tle rozgrywek Europejskich nie najgorzej to wygląda a już na pewno u siebie z takim przeciwnikiem problemu ze stwarzaniem sytuacji nie ma. Wynik pierwszego meczu na pewno będzie pomocny przy tym typie, jeśli goście jako pierwsi strzelą bramkę to po prostu Tel Aviv nie będzie miała nic do stracenia i będzie musiał postawić już totalnie na ofensywę. Z drugiej strona bramka Izraelczyków na pewno ich nie uśpi nie będą chcieli szybko strzelić kolejne bramki bo jak już wspomniałem przekonali się w pierwszym meczu ze gra na wynik może się bardzo źle skończyć.

