Malaga w poprzednim domowym spotkaniu pokonało Rayo 5:0, ja jednak zamiast jedynki wolę grać under. Malaga przed sezonem straciła wielu kluczowych graczy w tym głównie z przednich formacji, jak Isco, Saviola itd. Nawet Saviola, który był tylko rezerwowym wolał od pewnego miejsca w pierwszej jedenastce grecki klub Olimpiakos Pireus. Wolę under, bo Malaga nie ma kim tak bardzo straszyć, nasz rodzynek w La Liga Pawłowski po obiecujących grach w sparingach póki co nie przekonuje, a skoro on wyszedł na mecz z Barceloną w podstawowym składzie to tylko pokazuje jak bardzo zdesperowana i osłabiona zarazem w przednich formacjach jest Malaga. To już nie ta sama drużyna, która wygrywała grupę LM i prawie wyelminowała Borussię Dortmund. Almeria to beniaminek i do tego zespół który stracił najlepszego strzelca przed sezonem. Malaga potrafiła prawie zatrzymać Barcelonę grając bardzo dobrze w defensywie, teraz też zagra.

