Jutro o godzinie 20:45 początek drugich meczy ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów. W Maladze miejscowa drużyna zmierzy się z Borussią Dortmund, która niedawno gładko wyeliminowała Shakhtar Donieck. Moim cichym faworytem będzie tu właśnie drużyna z Niemiec, która równie dobrze potrafi grać na wyjazdach. Widać to zwłaszcza po ofensywie tego zespołu, po których nie widać, czy grają na wyjeździe czy przy własnej publiczności, bo w obydwu przypadkach grają tak samo dobrze. Moim zdaniem ten właśnie fakt pomoże BVB w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Dobra dyspozycja ofensywy przez cały sezon jest największym atutem tego zespołu. Czasami w spotkaniach gdzie grają jako goście widać te momenty niemocy i słabszych chwil ale to dzieje się w przypadkach gdzie po prostu tego meczu nie muszą wygrać za wszelką cenę. Inaczej będzie w środę bo to w końcu już będzie ćwierćfinał elitarnej Ligi Mistrzów, gdzie BVB już od wielu lat nie odniosła żadnego sukcesu. Ekipa z Dortmundu ma wielkie szanse na wywalczenie dobrego wyniku w Hiszpanii, gdyż ich rywal to zdecydowanie najsłabszy zespół grający na tym półmetku, co dla nich jest i tak wielkim sukcesem. Moim zdaniem Borussia jutro nie da żadnych szans Maladze, wykorzystując przede wszystkim swój największy atut jakim jest ofensywa.

