Przedostatnie niedzielne spotkanie La Liga rozegrane zostanie na Balearach. Piłkarze Realu Mallorki będą chcieli pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Ich rywalem będzie w ten weekend Athletic Bilbao. Mimo że zdecydowanie wyższą lokatę w tabeli zajmują przyjezdni z kraju Basków, gospodarze nie stoją wcale na straconej pozycji. Piłkarze Mallorki zdołali otrząsnąć się po niedawnej wysokiej porażce z Barceloną (0:5) i w dwóch ostatnich meczach zdobyli cztery punkty. Drużyna z Balearów zremisowała bezbramkowo z Sevillą, a przed tygodniem pokonała Racing Santander (2:1), przyczyniając się tym samym do zwolnienia szkoleniowca Hectora Raula Cupera. Real Mallorca korzysta przede wszystkim na tym, że rozgrywa trzy mecze z rzędu przed własną publicznością. Podopieczni Joaquina Caparrosa staną w ten weekend przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa z rzędu. W przypadku pokonania zespołu z Bilabo, gospodarze oddaliliby się na dość bezpieczną odległość od strefy spadkowej. Niedzielny mecz da odpowiedź na pytanie, czy ostatnia porażka Athleticu w konfrontacji z Granadą (0:1) była tylko i wyłącznie wypadkiem przy pracy. Wcześniej piłkarze Marcelo Bielsy prezentowali wysoką formę, a mecz z beniaminkiem był pierwszą porażką od blisko dwóch miesięcy.

