Jutro na Etihad Stadium w Manchesterze,mecz ostatniej szansy będzie miał zespół Manchesteru City."The Citizens" zamykają bowiem tabelę w grupie D i strata punktów w jutrzejszym spotkaniu z Ajaxem będzie oznaczać koniec marzeń o awansie do dalszej rundy. Przed dwoma tygodniami,w Amsterdamie górą byli gospodarze,którzy dosyć niespodziewany wygrali 3:1.Samego meczu nie oglądałem,ale widziałem obszerny skrót.Według mnie to Ajax był stroną przeważającą i zasłużył na zwycięstwo.Nawet Mancini mówił po tym spotkaniu,że zabrakło ducha zespołu.Trzeba przyznać,że pomimo sukcesów w lidze,europejskie puchary nie są domeną Anglików.Przed rokiem także nie udało się awansować.Wtedy lepsi okazali się piłkarze Bayernu i Napoli.Teraz szanse są raczej iluzoryczne.Na pocieszenie zostaje Liga Europejska,która nie jest raczej poważnie traktowana przez zespoły z czołowych lig. Ajax przed rozpoczęciem rywalizacji był wskazywany jako dostarczyciel punktów.Tymczasem już pierwszy mecz pokazał,że nie należy lekceważyć Holendrów.Po zaciętym spotkaniu,minimalnie przegrał w Dortmundzie.Później piłkarzom Ajaxu przydarzyła się wysoka porażka z Realem i jak wspominałem zwycięstwo nad City. W weekend oba zespoły były raczej myślami przy Lidze Mistrzów.Man City zremisował na wyjeździe z West Ham,natomiast Ajax przegrał u siebie z Vitesse 0:2. W zespole City,szczególnie w formacji defensywnej spore kłopoty.Kontuzjowani są Lescott, Richards i Maicon.Z kolei Kolo Toure nie jest zgłoszony do rozgrywek.Dużą stratą w środku pola będzie brak Davida Silvy oraz Jamesa Milnera.Niedostępny jest także Jack Rodwell. W ekipie Ajaxu wszyscy są gotowi do gry. Pomimo sporych osłabień,uważam,ze "The Citizens" będą górą.W meczach na własnym obiekcie spisują się dużo lepiej niż na wyjazdach.Anglicy są w ciężkiej sytuacji,lecz myślę,że to ich dodatkowo zmotywuje i jutro pokonają pewnie zespół z Holandii.Sądzę,że będą w stanie pokryć handicap.

