O godzinie 17:00 na Etihad Stadium Manchester City podejmie w absolutnym hicie 22 kolejki Premier League 13 krotnego mistrza Anglii stoleczny Arsenal. Jest to jedno spotkanie z tych, których żaden zespół nie może zejść pokonanym. City w dalszym ciągu dotrzymuje kroku Chelsea, która wczorajsze spotkanie pewnie wygrała 0-5. Po 21 kolejkach Manchester City jest vice liderem angielskiej ekstraklasy. 14 zwycięstw 5 remisów oraz 2 przegrane. Przed własną publicznością Obywatele wygrali 7 spotkań, 2 razy remisując oraz raz przegrywając. Natomiast Kanonierzy nie mogą przegrać spotkania, gdyż ich najgroźniejsi rywale wczorajsze spotkania wygrali. Walka o top 4 staję się coraz bardziej zacięta. Czyżby w tym roku po 18 latach Arsenal miałby nie zagrać w Champions League w przyszłym sezonie? Jakoś tego nie potrafi ę sobie wyobrazić. Dlatego też Alexis i spółka muszą dać dziś z siebie absolutne maxiumum. Arsenal obecnie jest na 6 pozycji z dorobkiem 36 oczek. Bilans meczowy 10-6-5. Tylko punkt przewagi nad Liverpoolem, tylko punkt starty do 5 Tottenhamu. Jednak już 4 oczka do Manchesteru United oraz aż 6 do rewelacji sezonu Southampton. Zapowiada się niezwykle fascynująca walka o Ligę Mistrzów. Wracając do Kanonierów, to podopieczni francuskiego szkoleniowca na wyjazdach grają średnio. 4 zwycięstwa 3 remisy oraz 4 porażki. Arsenal potrafi przeplatać fenomenalne spotkania z dramatycznymi. W ubiegłym sezonie Arsenal na Etihad przegrał 6-3. Wówczas jednak było sporo kontrowersji. Nie odgwizdany rzut karny, nie zaliczona prawidłowo zdobyta bramka przez Giroud. W 1 części sezonu na Emirates Arsenal zremisował z City 2-2. Do składu wraca dziś Ramsey Ozil oraz na pewno Theo, którego widzieliśmy już w końcówkach ostatnich spotkań. Nie wiadomo czy zobaczymy ich od 1 minuty jednak to na pewno zastrzyk dodatkowej energii mięc tych zawodników choćby na ławce rezerwowych. W City nie zagra na pewno Nasri oraz Toure. Nie wiadomo czy zagra Aguero. Oba zespoły prezentują ofensywną piłkę. Jednak dziś nie może przegrać żadna z drużyn. Wobec czego stawiam na Arsenal z podpórka. Licze na zwycięstwo Kanonierów, którzy po słąbym początku nabierają tempa i wiatru w żagle. Typ 2-3.

