To spotkanie w którym faworytem są gospodarze. Piłkarze Manuela Pellegriniego od czasu do czasu notują wpadki i grają o wiele gorzej niż w poprzednim sezonie. Wydaje się, że marzenia o tytule już prysnęły, bo strata 10 punktów do liderującego Leicester jest chyba zbyt duża. Szczególnie, że ostatnie 3 spotkania Manchesteru City to 3 porażki i to z 3 rywalami, którzy mogą reprezentować Anglię w następnym sezonie w europejskich pucharach. Ekipa z Manchesteru ma na swoim koncie 47 punktów na które złożyło się 14 wygranych, 5 remisów i 8 porażek. Strzelili 48 bramek, a stracili 31. W meczach na Etihad Stadium wygrali 9-krotnie, raz zremisowali i przegrali 4 razy. Strzelili 35 bramek, a stracili 17. Ich rywal dryfuje ku Championship. Remi Garde nie uzdrowił Aston Villi i dalej grają kiepsko. Goście mają tylko 16 punktów, tracąc 8 punktów. Strzelili 22 bramki, a stracili 51. W meczach wyjazdowych wygrali tylko raz, 3 zremisowali i przegrali 10-krotnie. Strzelili 11 bramek, a stracili 28. Moim zdaniem gospodarze są o wiele mocniejsi, muszą gonić czołówkę, a Aston Villa jest idealnym przeciwnikiem na przełamanie, a biorąc pod uwagę, że Aston Villa nie pokonała Manchesteru na ich stadionie stawiam na wysoką wygraną gospodarzy

