Moim zdaniem najciekawszym pojedynkiem 1/8 finału Ligi Mistrzów będzie mecz Manchesteru City z FC Barceloną. Uważam, że to goście są faworytami dzisiejszego starcia. Po pierwsze, świetna forma Katalończyków. Co prawda Barca przegrała ostatnio z Malagą na własnym stadionie 0:1, ale nie zmienia to faktu że gracze hiszpańskiego klubu w ostatnim czasie grali znakomicie. Zaliczyli 11 kolejnych zwycięstw. Warto zauważyć, że niedawno rozprawili się oni w ramach Pucharu Króla i w lidze z mocnym Atletico Madryt. I to wygrywając z nimi aż 3 razy. Po drugie, absencja Yaya Toure. Brak tego zawodnika jest dużą stratą "Obywateli". W środku pola zagrają najprawdopodobniej Fernando z Fernandinho. Myślę jednak, że ta dwójka nie zastąpi godnie byłego gracza FC Barcelony. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie znakomita gra napastników gości. W świetnej formie jest Leo Messi. Argentyńczyk świetnie się rozumie z Neymarem. Myślę, że dziś Luis Suarez może dziś trafić do siatki rywali. Zawodnik ten grał w poprzednim sezonie na angielskich boiskach. Warto też wspomnieć o ostatnich bezpośrednich pojedynkach tych drużyn. Rok temu również zmierzyli się w Lidze Mistrzów. W Manchesterze Katalończycy pokonali swoich rywali 0:2. Myślę, że historia się powtórzy i Barca wygra również dzisiejszy pojedynek.

