Bournemouth to beniaminek rozgrywek angielskiej Premier League - bynajmniej jednak jakiegoś respektu utytułowanym rywalom nie okazuje. W ostatnich pięciu spotkaniach w lidze Bournemouth strzelało co najmniej jednego gola a w meczu z West Ham aż 4. Niestety najlepszy napastnik Bournemouth - Callum Wilson doznał kontuzji i będzie dosyć długo pauzował. Nie oznacza to że Bournemoth jedzie na City of Manchester Stadium na pożarcie, mentalność graczy Eddiego Howe'a na to nie pozwoli. Manchester natomiast to drużyna która zdobyła na razie najwięcej goli ze wszystkich ekip w tym sezonie. Dorobek 19 goli w 8 meczach daje średnią powyżej 2 goli na mecz. Ostatnio urządzili sobie kanonadę z Newcastle - 6:1, wcześniejsze mecze również ich mecze kończyły się zazwyczaj wynikami over 2,5 goals czy to w lidze czy w pucharach. Skuteczność odzyskał Sergio Aguero, który ostatnio wbił aż 5 goli Srokom. W wysokie formie pozostaje cały czas Belg Kevin De Bruyne. Mam nadzieję, że beniaminek napędzi trochę strachu kandydatowi do tytułu i strzeli chociaż jedną bramkę. Z drugiej strony potencjał The Citizens jest tak ogromny, że mogą Bournemouth rozbić jak Newcastle. Z związku z tym że obie drużyny grają odważnie i do przodu, a w meczach z ich udziałem pada sporo bramek, mój typ to over 2,5 goals.

