Manchester City pomimo tego, że jest liderem Premier League miał malutki kryzys. Porażka z przeciętnym wtedy Juventusem u siebie, porażki ligowe: na White Hart Lane aż 4:1 z Tottenhamem oraz 2:1 na Etihad z West Hamem nie wróżyły niczego dobrego. W dodatku w kolejnym spotkaniu z Newcastle przegrywali 1:0, po to, by zakończyć spotkanie zwycięstwem aż 6:1. Piłkarze Manuela Pellegriniego mają na swoim koncie 18 punktów na które złożyło się 6 zwycięstw. Nie zremisowali żadnego spotkania i przegrali 2-krotnie. Strzelili 19 bramek, tracąc 7. Na własnym stadionie wygrali 3-krotnie i raz przegrali. Zdobyli 12 bramek, tracąc tylko 3. Beniaminek z Bournemouth wystartował całkiem nieźle. Nie jest to drużyna z wielkimi gwiazdami, na ławce jest młody trener, któremu udało się wprowadzić zespół do Premier League, ale wyniki nie są takie złe. Trzeba jednak zaznaczyć, że grali głównie ze słabymi drużynami jak: Stoke, Leicester, Watford, Sunderland czy Norwich. Piłkarze Eddiego Howe'a zajmują 15 miejsce w tabeli, z przewagą 4 punktów nad otwierającą strefę spadkową Aston Villą. Wygrali 2 mecze, 2 zremisowali i 4 przegrali. Zdobyli 10 bramek, tracąc 12. W meczach wyjazdowych zgromadzili 3 punkty po jednym zwycięstwie i 3 porażkach. Pomimo tego, że kontuzje mają Aguero i Silva, to jednak gospodarze są bardzo mocną drużyną i wydaje mi się, że pewnie wygrają to spotkanie

