Oprócz derbów będzie to najważniejsze spotkanie Manchesteru City w tej kampanii. Będąca na fali wznoszącej Chelsea z pewnością "tanio skóry nie sprzeda". The Citizens odpadli z Ligi Europy i Mistrzostwo Anglii to jedyny puchar jaki mogą w tym sezonie zdobyć. Jeśli okaże się, że Czerwone Diabły sprzątną Manciniemu i spółce także ten tytuł, w obozie niebieskich może dojść do małej rewolucji. Faworytem będą oczywiście gospodarze, jak dotąd mają stuprocentową skuteczność na własnym boisku - 14 zwycięstw. Chelsea pod wodzą Di Matteo spisuje się lepiej. Nie jest to jeszcze forma wyśmienita, ale można mówić o poprawie. Piękny awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów, skromne zwycięstwo ze Stoke i 5:2 z Leicester to dokonania nowego menadżera. W niedzielnym meczu FA Cup odblokował się Fernando Torres. Hiszpan zdobył dwie bramki - idzie lepsze? Być może. Mecz z Manchesterem City wiele wyjaśni. Mój typ: x

